🇵🇱 Tusk i jego rajd po ścieżkach polityki 🚴♂️
Donald Tusk znów daje nam lekcję gospodarki i moralności. Tym razem z nonszalancją przypomina o czasach, kiedy podróżował „słabo, ale za swoje”. Czyżby subtelna aluzja do obecnych standardów politycznych, gdzie premie i limuzyny stają się normą? Czy można tę skromność uznać za nową strategię wyborczą? Może ślad wstydliwego PRL-u wraca jako marzenie o czasach "bez premii". Gdzie teraz poprowadzi nas były premier? Oby nie na dystans rowerowego wyścigu po krajowej polityce.
