**Los Piesiewicza przesądzony. Sąd zdecydował.**
Radosław Piesiewicz zostaje w areszcie na trzy miesiące. To wynik afery Zondacrypto, w której usłyszał zarzuty płatnej protekcji i działań na szkodę wierzycieli. Katowicki sąd podjął decyzję podczas nocnego posiedzenia.
Piesiewicz, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, nie przyznaje się do winy, choć przyznał, że „ostatnie godziny to nic sympatycznego”. Prokuratura zarzuca mu powoływanie się na wpływy za luksusowy zegarek i strategiczne działania na rzecz części wierzycieli Zondacrypto.
Afera dotyczy także zniknięcia Sylwestra Suszka, co skomplikowało sprawę. Jak długo jeszcze będą wychodzić na jaw takie historie z udziałem osób na wysokich stanowiskach?
Zostawiam to do przemyślenia. Czy naprawdę możemy ufać tym, którzy rządzą naszą sportową i polityczną sceną?

1August 29, 2026 391 1